"Rząd angielski posyłał coraz więcej agentów do Persji i Turkmenii, prowadził tam przy ich pomocy wywiad wojskowo-polityczny i dążył do zmobilizowania przeciw Rosji wszystkich władców muzułmańskich tego rejonu — od Jakuba-bega i feudałów turkmeńskich do szacha perskiego. Jednocześnie rząd Disraelego podjął przygotowania do całkowitego ujarzmienia Afganistanu. Pragnął on porozumieć się w tej sprawie z Rosją. W związku ze wspólnym wystąpieniem Rosji i Anglii przeciw Niemcom w maju 1875 r. nastąpiło między nimi zbliżenie, co nie przeszkadzało im oczywiście kontynuować intryg w Persji, Turkmenii i zachodnich Chinach. „Nic nie może przeszkodzić Rosji i Anglii porozumieć się ze sobą w Azji" 14 — oznajmił 13 maja 1875 r. lord Derby, minister spraw zagranicznych w gabinecie Disraelego, ambasadorowi rosyjskiemu Szuwałowowi. Według słów lorda Derby'ego „starczy tam miejsca dla obu". Lecz proponując porozumienie, konserwatywny rząd angielski odrzucał ideę „buforu" jako bazy układów, proponował przejść do bezpośredniego podziału Azji Środkowej. Nowy gabinet brytyjski odmówił w istocie rzeczy uznania niezależności Afganistanu i w październiku 1875 r. oświadczył, że zachowuje w stosunku do tego państwa całkowitą swobodę działania. "
Tekst zaczerpnięty z "Historia dyplomacji 1871-1914" wyd. Książka i Wiedza; rok 1972
