"Co prawda, protektorat nad emirem rząd angielski sprawował, jak to się mówi, z kamieniem w zanadrzu. Aby mocniej trzymać go w szachu, władze angielskie pozostawały w ścisłych kontaktach z rywalizującymi z nim feudałami afgańskimi. W niezbyt scentralizowanych państwach feudalnych można było zawsze wykorzystywać wzajemną wrogość klik feudalnych. Rząd anglo-indyjski potajemnie pomagał synowi emira Jakub-chanowi, który był władcą Heratu i ustawicznie intrygował przeciw swemu ojcu. Szer Ali utrzymywał z Anglikami ścisłe więzy, nie gardząc pieniędzmi z Ich rąk i wypełniając wiele ich życzeń, starał się jednak uniknąć całkowitego podporządkowania Anglii. W lipcu 1873 r. odbyła się konferencja angielsko-afgańska w Simli w Indiach. Emira reprezentował Sold Nur Muhammed-chan. Żądał on uznania dynastii emira, większej pomocy w pieniądzach i broni oraz rewizji arbitralnie przez Anglików wytyczonej granicy afgańsko-perskiej w Sistanie, bardzo niekorzystnej dla Afganistanu. Przedstawiciele Anglii wysunęli ponownie żądanie, odrzucone poprzednio przez emira afgańskiego, wprowadzenia rezydentów angielskich do Heratu i Kandaharu "
Tekst zaczerpnięty z "Historia dyplomacji 1871-1914" wyd. Książka i Wiedza; rok 1972
