Jednocześnie..

Danie dnia

"Jednocześnie zachęcała emira do podboju Mejmene i innych chanatów turkmeńskich, leżących u północ­no-zachodnich granic Afganistanu. Według danych rosyjskich władz wojskowych ściągnięto tam około połowy armii afgańskiej. Emirowi by­łoby trudno ściągnąć ją z powrotem nad granicę Indii Brytyjskich przez kraj pozbawiony dróg i zamieszkany przez wrogich mu Turkmenów, U/.beków i Tadżyków 17. W maju 1874 r. Lytton zażądał od emira przyjęcia w Kabulu posel­stwa angielskiego, ale Szer Ali nie zgodził się na to, przekonany, że wpuszczenie rezydentów angielskich oznacza powstanie ośrodków in­tryg i dywersji, niebezpiecznych dla niezależności kraju i władzy emi­ra. Szer Ali zgodził się prowadzić rozmowy na terytorium indyjskim, w Peszawarze. Tam też przybył przedstawiciel emira afgańskiego Nur Muhammed. Rokowania rozpoczęły się w styczniu 1877 r. Przedstawiciel emira wygłosił litanię skarg na mieszanie się Anglii do spraw Afganistanu. Afgańczycy raz jeszcze mogli się przekonać, że celem rządu angielskie­go jest opanowanie Afganistanu: zmuszenie go do wyrzeczenia się sa­modzielnych stosunków z innymi państwami, usadowienie angielskich oficerów-rezydentów w najważniejszych ośrodkach kraju i na jego gra­nicach. Rezydenci na granicach byli Anglikom niezbędni nie tylko dla intryg przeciwko emirowi, lecz również dla przeniknięcia do Buchary i Turkmenii. "

Tekst zaczerpnięty z "Historia dyplomacji 1871-1914" wyd. Książka i Wiedza; rok 1972